Skoro o budowaniu mowa to dobrze byłoby wrócić do „poprzedniej” epoki – do czasów sprzed 1989 roku kiedy to wspaniały proces budowania (raczej odbudowywania) był wspierany przez machinę socjalistcznej propagandy za pomocą chwytliwej pieśni. Melodyjna, wywołująca silne emocje, i oczywiście poprawnie politycznie – tak krótko i zwięźle można opisać podstawowe cechy tego gatunku. W 1949 roku miało miejsce spotkanie w Łagowie Lubuskim gdzie trzech młodych kompozytorów: Kazimierz Serocki, Jan Krenz, Taduesz Baird zobowiązało się do przestrzegania w twórczości zasad socrealizmu pod nazwą „Grupa 49″. Tym sposobem powstał zupełnie nowy gatunek na scenie muzycznej. I tak jak pisałem o Nowej Hucie – oba twory nie były naturalne, lecz zostały stworzone sztucznie na potrzeby systemu.
Do moich ulubionych i chyba najbardziej znanych należy utwór wykonywany niegdyś przez Izabellę Trojanowską – autorstwa Andrzeja Mogielnickiego(słowa,muzyka) i Mrożka Aleksandra (muzyka).(najsłynniejsze wykonanie z Opola z 1981, śpiewając „Pieśń o cegle” ubrana w ZMP-owski strój z czerwonym krawatem). Większość z nas zna ten jako „podaj cegłę). Jak byłem młodziutki uwielbiałem (jak i całą tą komunistyczną otoczkę- przede wszystkim z pochodami różej maści). Kto pamięta melodie i chce proszę śpiewać!! ku chwale ojczyzny
„Podaj cegłę, podaj ceglę!
Zbudujemy nowy dom
Na miarę naszych marzeń dom!
Deszcz ustanie, słońce wstanie!
Wzejdzie nowy plon
Za sprawą naszych serc i rąk!
Prostą mamy sprawę, jasny cel!
Wszędzie słychać nasz radosny śpiew!
Za niedługą chwilę
Dosięgniemy nawet gwiazd!
Nie zostawaj w tyle,
Jeśli nie chcesz zostać sam!
Podaj cegłę, podaj ceglę!
Zbudujemy nowy dom
Na miarę naszych marzeń dom!
Przyjdzie wiosna, wnet wyrosną
Setki nowych hut!
Wszystkiego wokół będzie w bród!
Nie ma dla nas nieprzebytych dróg!
Wiemy, kto przyjaciel a kto wróg!
Wkrótce ramionami
Opaszemy cały świat
Kto nie idzie z nami,
Maszeruje przeciw nam!”
Na prawo most na lewo most (A.Gradstein – H.Kołaczkowska)
Na prawo most na lewo most.
a dolem Wisła Płynie,
tu rośnie dom, tam rośnie dom,
z godziny na godzinę,
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom,
wciąż większy gwar, wciąż więcej nas,
W Warszawie, w najmilszym z miast,
chociaż ciasno, chociaż tłok, patrzę na kochane moje miasto, które mnie zadziwia co krok. Bo tu Marszałkowska i Trasą W—Z, Krakowskie Przedmieście i tunel, i wnet.
Budujemy nowy dom (Władysław Szpilman, Zdzisław Gozdawa)
Budujemy nowy dom, Jeszcze jeden nowy dom, Naszym przyszłym, lepszym dniom, Warszawo! Każdą pracę z nami mnóż, Każdą pracę z nami dziel, Bo to jest nasz wspólny cel, Warszawo! Od piwnicy aż po dach, Niech radośnie rośnie gmach, Naszym snom i twoim snom, Warszawo! Niech się mury pną do góry, Kiedy dłonie chętne są , Budujemy betonowy , nowy dom! Już dość narzekań i gderań-- I tylko chciej, i tylko spójrz, jak rośnie w krąg Muranów , Mirów, Mokotów, Żerań Wspólne dzieło naszych rąk! Więc chodź i zakasz rękawy, Do ręki kielnię bierz i stawaj z nami tu, Bo to dla niej, dla naszej Warszawy, Tak codziennie, tak bez tchu. Kochani politycy u władzy! Rozumiem , że teraz motywacja pracowników wygląda zupełnie inaczej ( są pieniądze które mają w końcu określoną wartość ) ale czemu by nie zlecić jakiemuś znanemu muzykowi napisanie podobnej pieśni. Może brygada zerwie się i z rześką pieśnią na ustach wykona swoją pracę dziesięć razy szybciej.