W końcu na rynku nieruchomości, ekonomiczne prawo podaży i popytu zadziałało na korzyść potencjalnych klientów. Developerzy, w związku z panującą od pół roku sytuacją musieli zmienić swoje nastawienie z dyktujących warunki na – moim zdaniem – właściwą postawę, a mianowicie na postawę poszanowania klienta. Po początkowym mocnym oporze, developerzy stali się skłonni do różnych zabiegów mających na celu przyciągnięcie klienta – od obniżek cen, po bardziej elastyczne i zindywidualizowane oferty, bonusy. Niektóre firmy oferują np. mozliwość zamieszkania w nieruchomości jeszcze przed załatwieniem formalności kredytowych, są losowania ciekawych nagród np aut ( przy niskiej liczbie kupujących naprawdę nie trudno wygrać cokolwiek ), są opcje na wykonanie wykończenia domu w cenie zakupu, lub np gratisowe dodatkowe miejsce parkingowe. Do tych zabiegów dochodzą prężne działania marketingowe i reklamowe w prasie i innych mediach.

developerzy idą w kierunku klienta
Decyzja klienta co do kupna nierchomości – ze względu na jej istotny charakter – jest dosyć złożoną i skopmlikowaną sprawą, dlatego też firmy developerskie w czasach kryzysu finansowego i utrudnieniach w związku ze zorganizowaniem finansowania na zakup mieszkania, dwoją się i troją aby zachęcić klienta do zakupu właśnie u nich. Niektóre firmy budujące mieszkania pamiętając niedawną koniunturę na rynku , mocno opierają się przed zmianami w kierunku klienta. Firmy te powinny jak najszybciej zmienić kurs ponieważ system kapitalistyczny jest nieubłagany i ten kto zamraża gotówke i nie sprzedaje będzie niestety na szarym końcu. Musimy tutaj pamiętać że Polska gospodarka jest dość młoda a niektórzy nie nauczyli się jeszcze prawidłowych zachowań i praktyk w biznesie , ale jak to mawiają ludzie człowiek uczy się całe życie i porad , szczególnie porad budowlanych, nigdy dość.
Czasy kryzysu dla niektórych mogą stać się idealnym momentem na realizacje zamierzeń ktorych kiedyś nie byliśmy w stanie dokonać ze względów czysto ekonomicznych.

kryzys w nieruchomościach
Obecnie, w związku właśnie z kryzysem finansowym wiele firm , próbując utrzymać się na rynku daje korzystne rabaty na usugi i towary przez nich oferowane. To może być dobry moment właśnie na budowę, remont i zakup nieruchomości. Ceny , ze względu na spore nasycenie rynku systematycznie spadają topniejąc blisko o 15-20 procent rocznie w porównaniu do ubiegłego roku. Jest to zdecydowanie najlepszy okres na budowanie w przeciągu kilku lat. Z pewnością lepszy od zeszłego kiedy to na rynku materiałów budowlanych szalała istna histeria, windując ceny prawie o 50 procent w górę od tych obecnych. Obecnie, nie dość że kupimy tanio, firma dowiezie nam materiały na miejsce budowy gratisowo! Ekipa budowlana – ze względu na małą liczbę zleceń – w obawie przed stratą zajęcia też bedzię bardziej skłonna do negocjacji cen. A jak się podejmą pracy to z pewnością wykonają ją solidniej niż dotychczas.
Rynek nieruchomości również ostro zareagował. W porównaniu z końcem 2006 roku obroty na rynku wtórnym spadły o ok 30 procent. Wpłynęło to bezpośrednio na oferowane ceny sprzedaży mieszkań które spadły o ok 15 procent. Ludzie obawiając się straty pracy w wyniku kryzysu przestali zadłużać się na zakup nowych nieruchomości. Tą tendencję odnotowały także banki poprzez zmniejszone zainteresowanie kredytami na zakup nieruchomości a jest to najpopularnijeszy sposób finansowania takich przedsięwzięć w Polsce. Obecnie możemy zauważyć kolejną przecenę mieszkań w stosunku do końca 2008 roku który sięga nawet 10 procent. W raporcie za zeszły miesiąc czytamy że specjaliści prognozują dalesze spadki. Według tego raportu ceny ofertowe mieszkań do końca mogą spaść o ok 40 procent w Poznaniu i Wrocławiu, 30 procent w stolicy i w Łodzi. i o ok 25 procent w Gdańsku i Krakowie.
Mamy jeszcze ok 1-2 lat na to żeby za dobrą okazyjną cenę stać się właścicielem własnego M, także aby stać się właścicielem lokalu który do tej pory był poza naszymi możliwościami finansowymi.