jest masa tego typu rankingów,gdzie ludzie dopiekają architektom. Pokusiłem się o to samo i stworzyłem własną listę budowlanych krakowskich paskud. Naszczęście w Krakowie można wyliczać takie „rodzynki” nie tak jak np w Bułgarii, gdzie jest ich więcej niż mniej.
- zakład energetyczny na ul Śląskiej – za mała przestrzeń w stosunku do zamierzonej funcjonalności
- ulice miasta Krakowa – moim zdaniem najgorzej wyprofilowane pod względem poziomej krzywizny – nie wiedzieć czemu w wylanym asfalcie pojawiają się obłe dziury – celowe zamierzenie plastyków miejskich?
- fontanna na małym rynku – ni to fontanna, ni to basen, wybudowali ale nie wiem po co – moim zdaniem kompletnie nie spełnia swojego statutowego przeznacznia
- beżowa budowla (willa?) wzosząca się przy uicy księcia Józefa – jadąc z centrum w strone autostrady patrz w prawą stronę – napewno będziesz wiedział który budynek miałem na myśli
- szkieletor przy rondzie mogilskim – tłmuaczyć czemu chyba nie trzeba, wypaa natomiast zadać pytanie – gdzie jest He-man?
- wiezowiec na skrzyżowaniu Al. Kijowskiej z Kazimierza Wielkiego – brzydki to on może i nie jest ale brutalnie ograniczył mój dostęp do nieba, kladąc cień na bliskie sasiedztwo w tym na moje mieszkanie
moja serdeczna rada, proszę zastanówcie się zanim cokolwiek zbudujecie.