Poradnik budowlany

Wpisy otagowane ‘alternatywa

Poza technologią od zawsze stosowaną do budowania domów i mieszkań – mianowicie technologią tzn mokrą (klasyczne budowanie =materiały budowlane+cement i wylewki) – jest szereg innych sprawdzonych sposobów – które Polsce z powodu niskiego zainteresowania są nieznane i rzadko spotykane i z tego powodu wiele osób nazwie je „nowoczesnymi”. Są to tak zwane technologie „suche” i można do nich zaliczyć:

  • budowanie domu z gotowych paneli wykonanych z polimeru węglowego dostarczanych na plac budowy w ponumerowanych, odpowiednio przygotowanych paczkach, przyciętych wg projektu. Standardowy panel waży ok 25 kg.Zalety: technologia sucha która nie wywołuje grzyba, nie pęka i koszty ogrzewania należą do niskich. Cena ok 3-4 tys PLN za m2.
  • budowanie domów z gotowych modułów. Dom w tym systemie (DODO) powstaje po ok 2-3 miesięcy od momentu pozyskania pozwolenia na budowę. Ważną rzeczą jest fakt iż w każdym momencie możemy dokupić kolejny moduł i go poprostu dostawić. Cena ok 250-350 tys za ok 80metrowe mieszkanie.
  • tak zwane kanadyjczyki – znane już od przełomu lat 80 i 90. Dzięki temu że jest to sucha technologia prace mogą przebiegać niezależnie od pory roku. Budowa szkieletu polega głównie na montażu elementów przy użyciu gwoździ oraz metalowych łączników. Konstrukcję nośna jest wykonana poprzez przybicie poszycia z desek lub twardych płyt OSB a elewacja domu zrobiona z desek tzw. szalówek, sidingu winylowego, płytek elewacyjnych. Wewnątrz znajdziemy najczęściej płyty gipsowo-kartonowe. Na końcowy efekt musimy czekać ok 3 miesięcy. Cena to ok 2-3 tys za m2.
  • na koniec najszybsza opcja – 3 dni od momentu przyjechania na plac budowy ekipy. Pierwszego dnia montowane są ścianki wraz z oknami, ścianki działowe, poddasze. Drugiego dnia stawiany jest dach. Trzeciego dnia możemy cieszyć się gotowcem. Prawda czy fałsz? Cieżko jednoznacznie stwierdzić i co najważniejsze ciężko stwierdzić o wytrzymałości takiego „domu”
budowa z modułów

budowa z modułów

Myślę, że warto otworzyć się na nowe technologie tym bardziej że klimat w Polsce sukcesywnie się polepsza co daje pole do popisów dla technologii mniej wytrzymałych na trudne warunki atmosferyczne.

Całkiem niedawno powstała ciekawa alternatywa dla osób, które szukają mieszkań ,większych powierzchniowo (przeciętnie 180 do 300 m2) niż standardowe M , w centrach miast ub w ich bliskim sąsiedztwie.

Poprzedni ustrój zafundował nam niepowtarzalną okazję do bliskiego obcowania z najróżniejszym przemysłem Potem ten przemysł doprowadził do sromotnego upadku pozostawiając w wielu miestach Górnego Śląska czy też Łodzi wiele przestrzennych i opuszczonych hal poprodukcyjnych. Jednak decydując się na zamieszkanie w lofcie skazujemy się na obecnośc w surowym otoczeniu, często nieuporządkowanym, brudnym i np dosyć niebezpiecznym dla dzieci ze względu na pozostałości ( ostre metalowe części, szło) po starych fabyrkach i firmach. Z drugiej strony , częśc potencjalnych klientów z pewnością doceni ten surowy i niepowtarzalny klimat panujący w otoczeniu loftów. Duże okna i przestrzenie mogą być istną mekką dla preróżnej maści artystów, muzyków itp.

Wśród najpopularniejszych (obecncyh i planowanych) „osiedli” loftów można wymienić:

  • dawna fabryka Polskich Zakładów Optycznych przy ul. Grochowskiej w Warszawie
  • zabytkowy browar w Kobylepolu i dawna spalarnia odpadów na Wilczaku w Poznaniu
  • dawna Wytwórnia Papierosów przy ul. Kopernika, dawna przędzalnia i dawne domy robotnicze na Księżym Młynie w Łodzi

Poza tym można wymienić takie miasta jak: Siemianowice Śląskie, Gliwice, Bydgoszcz, Żyrardów, Bytom. Ponadto uważam, że temat loftów będzie się nadal rozwijał, czego efektem może być nawet zlecenie wybudowania mieszkań o podobym charakterze do loftów.

Niestety ta alternatywa kosztuje, i to sporo. Ceny za m2 kształtują się średnio ( w zależności od lokalizacji i miasta) w granicach 8-9tys w Łodzi dochodząc do 13-14tys za podobne nieruchomości w stoicy. Mimo tego, lofty sprzedają się rewelacyjnie. Lofty są obecnie znakomitą inwestycją w czasach recesji, o czym świadczy zainteresowanie wykupem tych przestrzeni przez zagraniczny kapitał.

W dobie chronicznego braku mieszkań, pomysł na odnawianie starych (niekoniecznie poprzemysłowych) lokali zdaje się być strzałem w dziesiątkę. Relatywnie nie dużym kosztem możemy stać się posiadaczem stylowego mieszkania w dobrej lokalizacji, jednocześnie porządkować architektoniczny balagan panujący w centrach wielu miast.

Także, jeżeki masz gotówkę, nie boisz sie nowych wyzwań i nie lubisz żyć banalnie – serdecznie polecam loftowanie;) Jeżeli będę miał okazję to z pewnością takie mieszkanie stanie się moją własnością – tym bardziej jeżeli znajdzie się takie w mojej ukochanej Bułgarii. Wszystkim przyszłym właścicielom własnego mieszkania serdecznie radzę – kupujcie lofty! Napewno nie pożałujecie, a z pewnością odetchniecie – i to w cetrum miasta.


zawartość budowniczego

blog o budowaniu - nie tylko budowanie budynków:) i nie dokońca na serio, zapraszam do lektury!

Polecane