Na całym świecie, najprawdopodobniej z związku z ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym, odnotowuje się stagnację w rynku budów nowoczesnych centrów handlowych i zlokalizowanych przy nich biurowcach. Powodem spadku ilości właśnie takich inwestycji nie jest bynajmniej brak zainteresowania galeriami przez ludzi – czego osobiście oczekiwałem – tylko kłopotami developerów związanych z kredytowaniem swoich przedsięwzięć. Mimo tego, przewiduje się oddanie ponad 1 mln nowej powierzchni galerii do przyszłego roku a część nowych inwestycji ma zostać zakończona za kilka lat lub nawet została bezterminowo wstrzymana.

galerie
Ilość galerii i centr handlowych osiągnęła wysoki stopień nasycenia i z tego powodu nie jest garantem dużych obrotów i zysków poszczególnych najemców. Ponadto umowy skonstruowane przez właścicieli centr wiążą najmców na długie lata, niezależnie od utargów generujących przez sklep. Jeżeli dołożymy do tego wahania w kursie PLN/EURO , to odrazu widzimy powód dla którego najemcy coraz bardziej obawiają się podpisywać długoterminowe umowy wynajmu, gdzie niezależnie od zarobku trzeba miesięcznie zapłacić stały czynsz – stały ale w Euro. Strach przed porażką również przekłada się na spadek inwestycji w sektorze oraz na bankructwa małych firm – podwykonawców. Na takim prostym przykładzie widać jak rynek nieruchomości – także wysokopowierzchniowych – jest powiązany z innymi gałęziami gospodarki.
Ze względu na pogarszającą się koniunkturę na rynku nieruchomości, ceny na rynku wynajmu mieszkań również uegły spadkowi i to znacznemu. Powodem tej sytuacji jest fakt iż wiele osób posiadających gotówkę postanowiło zainwestować je w najpewniejszą lokatę tj w nieruchomości.

rynek wynajmu
Część osób, ze względu na spadające ceny mieszkań zdecydowała się na ich wynajem, czekając jednocześnie na polepszenie się koniunktury. Wynajmując mieszkanie i odrazu spłacać raty kredytu, każdy (posiadający zdolność kredytową) mógł stać się posiadaczem mieszkania, żeby je naprzykład sprzedać na starość (emerytura jak się patrzy). Niestety zbyt wiele osób kalkulowało w ten sposób,szczególnie w miastach uniwersyteckich takich jak Kraków, Warszawa, Poznań, co spowodowało nadwyżkę mieszkań na wynajem w stosunku do chętnych osób na wynajem. Z badań wynika, że ta tendencja spadkowa będzie się utrzymywać jeszcze przez najbliższy czas. Pierwszym okresem kiedy można liczyć na lekką poprawę na rynku wynajmu będzie najprawdopodobniej okres wakacyjny kiedy to następuje rotacja wśród wynajmujących (przede wszystkim studenci). Oferujący lokale mogą wręcz wybierać wśród ofert.
Niektórzy wynajmujący – szczególnie ci mający bogatych rodziców – decydują się na zakup mieszkania zamiast na wynajem, ponieważ rata miesięczna kredytu równa się często miesięcznej opłacie za wynajem. Student kończąc edukację ma mieszkanie dla siebie lub zawsze może je podnająć. Opcji jest wiele a nieruchomości są godne zainteresowania jako forma inwestycji.