Poradnik budowlany

Archiwum z dnia 26. Marzec 2009

26 mar, 2009

mój architektoniczny bubel

Zamieścił: admin w: informacje|rynek nieruchomości

jest masa tego typu rankingów,gdzie ludzie dopiekają architektom. Pokusiłem się o to samo i stworzyłem własną listę budowlanych krakowskich paskud. Naszczęście w Krakowie można wyliczać takie „rodzynki” nie tak jak np w Bułgarii, gdzie jest ich więcej niż mniej.

  • zakład energetyczny na ul Śląskiej – za mała przestrzeń w stosunku do zamierzonej funcjonalności
  • ulice miasta Krakowa – moim zdaniem najgorzej wyprofilowane pod względem poziomej krzywizny – nie wiedzieć czemu w wylanym asfalcie pojawiają się obłe dziury – celowe zamierzenie plastyków miejskich?
  • fontanna na małym rynku – ni to fontanna, ni to basen, wybudowali ale nie wiem po co – moim zdaniem kompletnie nie spełnia swojego statutowego przeznacznia
  • beżowa budowla (willa?) wzosząca się przy uicy księcia Józefa – jadąc z centrum w strone autostrady patrz w prawą stronę – napewno będziesz wiedział który budynek miałem na myśli
  • szkieletor przy rondzie mogilskim – tłmuaczyć czemu chyba nie trzeba, wypaa natomiast zadać pytanie – gdzie jest He-man?
  • wiezowiec na skrzyżowaniu Al. Kijowskiej z Kazimierza Wielkiego – brzydki to on może i nie jest ale brutalnie ograniczył mój dostęp do nieba, kladąc cień na bliskie sasiedztwo w tym na moje mieszkanie

moja serdeczna rada, proszę zastanówcie się zanim cokolwiek zbudujecie.

Tagi: ,

26 mar, 2009

budujemy z kupy!

Zamieścił: admin w: Bez kategorii|materiały budowlany|nowe trendy

Tak tak moi drodzy, nie obawiajcie się. To będzie wpis o budowaniu. Gdzie w nim miejsce o kupie – o tym za chwilę.

Przegladając przepastne zasoby internetu natrafiłem na zdjęcia książki przeznaczonej dla dzieci pod tytułem : Mała książka o kupie (sic!). Książka wydana w 1996 roku więc całkiem całkiem niedawno. Data wydania książki może tłumaczyć czemu takie a nie inne treści w niej zawarto. Kilka lat po przemianie ustrojowej często panowała produktowa samowolka – można było łatwo i przyjemnie zarobić – jak widać i na kupie też.

książka o kupie

książka o kupie

Brnąc przez pierwsze strony tego wydawnictwa dowiadujemy co, jak i z czym to się je. Czego sie dowiadujemy później? Że organizując lokalny zbiór niepotrzebnej kupy ludzkiej możemy zbudować cyt:”Kupowy drapacz chmur w którym wszyscy mogliby zamieszkać”.Jest to idealne rozwiązanie na każdy kryzys mieszkaniowy!. Dopóki jest jedzenie to i kupy będzie pod dostatkiem. Wszystki pięknie i ładnie tylko powstają pytania: jak stworzyć kupową ekipę budowlaną, czy nasz klimat będzie przyjazny kupowum budynkom, jak połączyć media z kupą.

Niestety muszę stwierdzić że estem zawiedziony. Na te zasadnicze kwestie autor nie daje jasnej odpowiedzi. I tu powstaje kolejne pytanie : po co wydawać takie książki?Chyba nie tylko dla releksji bo patrząc z drugiej strony – wydaje się że taka technologia kupowa to budowlane marzenie: można dostać materiał praktycznie za darmo! Ba można na nim nawet zarobić na zasadzie organizacji zbierania fekaliów, osuszanie i budowanie. Niewiarygodne.